Start szkoły a pandemia koronawirusa

02.09.2020, 14:18 0 komentarzy
Start szkoły a pandemia koronawirusa

W tym tygodniu uczniowie powinni wrócić do szkół oraz przedszkoli, jednak mimo to w dalszym ciągu niechęć wzbudza koronawirus, z którym staramy się walczyć od samego początku roku. Od marca uczniowie uczą się nie wychodząc z domu i na pewno była to jedna z przyczyn, dzięki którym daliśmy radę wstrzymać niekontrolowany rozwój choroby w naszym kraju. Lecz czy sytuacja związana z koronawirusem aktualnie okazuje się już tak zrównoważona, żeby żłobki, przedszkola oraz szkoły i pozwolić uczniom chodzić na lekcje?

Odmienne podejścia do problemu

Nie ma jednego wytłumaczenia, co może być lepsze - wypuszczenie dzieci do szkół, czy przymus kontynuowania internetowych zajęć. Dla przykładu sceptycy oraz naukowcy dochodzą do wniosku, że toż to akurat dzieci prosto przenoszą wszelkie wirusy oraz bakterie, a oświatowe budynki bywają perfekcyjnym miejscem, gdzie infekcje rozwijają się. Taka wizja jest dobrze znany każdemu z nas - na lekcje trafi pojedyncze dziecko z infekcją a za chwilę znaczna ilość dzieci.

Zmęczeni obostrzeniami obstają, że Sanepid zaprowadził całą masę procedur, do których muszą stosować się oświatowe budynki, żeby mieć szansę przyjmować swoich uczniów z powrotem. Lecz czy możemy mieć pewność, że najmłodsi uczniowie będą w stanie postępować zgodnie z zaleceniami? Czy będzie to idealnym konceptem, żeby ogromna grupa maluchów znajdowała się w tej samej lekcyjnej sali? Naukowcy mówią, że nie.

Przez szkołę online marudzą niektórzy uczniowie albo rodzice. Szczególnie dotknęło to uczniów w liceum, którzy obstają, iż przez te miesiące zdalnych zajęć okażą się niezbyt dobrze przyuczeni do matur (choć aktualnie maturalny egzamin nie przebiegł jakoś tragicznie). Ważne się okazuje również to, iż nie każdy nastolatek może mieć dostęp do Internetu i komputera. Wśród rodzin, w których jest sporo dzieci jest tak, że w mieszkaniu znajduje się wyłącznie jeden laptop. Rodzice będą mieli więc kłopot w organizowaniu swoim dzieciom nauki jednocześnie.

Relacje społeczne są również kluczowe. Szkolne placówki okazują się bardzo ważnym czynnikiem w rozwoju psychologicznym nastolatków. Dzięki szkole możemy nauczyć się funkcjonowania z ludźmi dookoła i ponadto umiemy nawiązywać relacje oparte na przyjaźni. Jednakże w aktualnej sytuacji kwestie życia w społeczeństwie są najmniej kluczowe, bo najmocniej liczy się dobre samopoczucie uczniów, ich rodziców i nauczycieli.

To od samych uczniów oraz nauczycieli zależeć będzie dużo

Szerzenie się koronawirusa zależy tak naprawdę od kwestii, czy dzieci będą przestrzegały przepisów wskazanych przez Stację Sanitarno-Epidemiologiczną oraz czy opiekunowie będą umieli to przestrzeganie przepisów przypilnować. Jedni komunikują, iż wypuszczenie uczniów do budynków oświatowych przyspieszy ekspresowy rozwój epidemii, zatem w efekcie placówki oświatowe zostaną niedostępne za chwilę. Trzeba oglądać na bieżąco sytuację, gdyż w pierwszym tygodniu roku szkolnego sporo może się zmienić.

Tagi:

Zostaw komentarz