Jak rozprzestrzenił się SARS-CoV-2 w Polsce?

18.08.2020, 15:39 0 komentarzy
Jak rozprzestrzenił się SARS-CoV-2 w Polsce?

Z panującym na obszarze całej Polski koronawirusem ludzie żyjący w Polsce borykają się ponad 5 miesięcy. Rozchorowało się w ciągu tylu miesięcy mnóstwo populacji, i niestety duża część z nich przegrała walkę. Spędzać czas tylko i wyłącznie wśród swoich domowników, w rozdzieleniu od całej reszty narodu każdy człowiek musiał około 3 miesiące. To było bez dwóch zdań skomplikowane przeżycie nie tylko dla przeróżnych firm i całego rynku gospodarczego, ale również dla każdej indywidualnej jednostki. Pomimo, iż takowa rozłąka miała w oczywisty sposób na celu pohamowanie ilości zakażeń, co niewątpliwie było niezbędne, to ponadto zaowocowało to tym, że u sporej części osób powtórzyła się np. depresja czy chandra. Długi etap odseparowania każdy z nas odbył tak, jak umiał. Niektórzy korzystniej, a inna część znacznie słabiej. Powrót do normalności nie był właściwie na tyle radosny, na ile sobie wyobrażaliśmy. Mimo, że zgodnie z obostrzeniami, mamy już pozwolenie do tego,aby chodzić do pracy, parku, na plaże, na zakupy i teoretycznie do większości tego typu miejsc, to bądź co bądź w dalszym ciągu w masce. Co więcej, liczba zakażonych obywateli zasadniczo w ogóle nie pomniejszyła się. Wręcz przeciwnie. Przez ostatnie dni wszyscy byli świadkami rekordowej liczby zakażeń w naszym kraju. Aż 1955 osób odeszło całościowo na koronawirusa na obszarze całego kraju przez ten czas. Adnotacja o "chorobach współistniejących" lub "towarzyszących" u takich zmarłych osób również występuje w informacjach Ministerstwa Zdrowia, dotyczących właśnie coraz to kolejnych przypadków śmierci. Choroby kardiologiczne, onkologiczne, układu oddechowego czy też choćby układu odpornościowego są najczęstszymi przypadkami. Całościowo zatwierdzonych przypadków koronawirusa w Polsce jest przeszło 60 tysięcy, zaś ozdrowiałych 42 183. Dwudziestego pierwszego sierpnia miał miejsce jeden z najbardziej alarmujących wyników (licząc od 1 lipca), wynoszący aż 903 zakażeń. Powolnego neutralizowania różnych obostrzeń w końcu doczekaliśmy się wraz z rozpoczęciem maja.

Wszyscy zadajemy sobie pytanie, kiedy to się skończy. Jednakże oficjalne doniesienia w tym zakresie nie dostarczają zbyt wielkiej nadziei na lepsze i prawdopodobnie wraz z rozpoczęciem jesieni będziemy zobowiązani do tego, aby powtórnie doznać tego, co kilka miesięcy wcześniej. Nie mniej jednak trzeba zakładać, że jeszcze będzie lepiej. Troszczmy się o siebie oraz innych, gdyż tylko w taki sposób będziemy mieli warunki do tego, aby cierpliwie powrócić do pełnej już normalności.

Tagi:

Zostaw komentarz